II wojna światowa to najtragiczniejsze doświadczenie narodu polskiego. Ilość cmentarzy rozsianych po całym kraju świadczy najdobitniej o ogromie nieszczęścia, z jakim przyszło się zmierzyć historii. Wszechobecna przemoc, masowe mordy, obdarcie z ludzkich praw, całkowity upadek moralności, załamanie systemu wartości – to świat, w którym trzeba było nauczyć się
egzystować.
„Ludzie ludziom zgotowali ten los” – pisze Zofia Nałkowska w pierwszych słowach „Medalionów”, a Tadeusz Różewicz dodaje: „Zło nie bierze się z braku, ani z nicości; zło bierze się z człowieka i tylko z człowieka”. Musimy pamiętać, że ideologia nazistowska została wcześniej utrwalona w ludzkich umysłach i na tym podatnym gruncie łatwiej było wprowadzić faszystowskie założenia do praktyki życiowej. Wszystko to zaowocowało wybuchem wojny, która pochłonęła miliony ofiar prawie w każdym zakątku globu. Przeszła ona do historii jako dowód niegodziwego działania jednego człowieka skierowanego przeciwko drugiemu.
Ziemia jasielska jest tego najlepszym przykładem, bo kryje w sobie wielką liczbę miejsc straceń. Należą do nich: Bierówka, Dobrucowa, Harklowa, Krajowice, Krempna, Nienaszów, Przeczyca, Sieklówka, Szebnie, Warzyce i inne.
3. kwietnia 1972 roku, 53 lata temu, Polskie Radio Rzeszów nadało audycję, w której udział wzięli: Ludwik Ligara, Jan Betlej i Julian Reczek. Tematem rozmów dziennikarza z zaproszonymi gośćmi były wspomnienia członków ruchu oporu dotyczące cmentarza w warzyckim lesie.
Państwo Anna i Andrzej Betlejowie przekazali Instytutowi nagranie. Pochodzi ono z Archiwów Państwowych w Rzeszowie. Serdecznie dziękujemy i zapraszamy do jego wysłuchania.
0 komentarzy